Arcydzieło z kopytami

Nie, nie chodzi mi o obraz. Nie chodzi mi też o konia czy o inne zwierzę z kopytami. Nic z tych rzeczy. Pozwól więc, że po prostu Ci opowiem.

I am, I am
I breathe in and out
I own a heart
In the night
I’ve only been here one time

Jesteś człowiekiem.

Tak zwanym Homo sapiens, czyli gatunkiem ssaka z rodziny człowiekowatych.

Powietrze, które zewsząd Cię otacza, jest Ci potrzebne do życia. Bez niego nie ma Ciebie. Wdychasz je i wydychasz — bez końca. Czasem masz tego dość. Być może należysz do ludzi, którzy próbowali przestać. Albo i nie.

Ludzki szkielet składa się z 206 kości. Podstawowym materiałem budulcowym jest tkanka kostna i, w mniejszym stopniu, chrzęstna. Kości są podzielone na długie, płaskie, krótkie, pneumatyczne oraz różnokształtne. Ulokowane w klatce piersiowej i otoczone żebrami serce bije — bez końca. Pompuje krew, która rozpływa się do Twoich żył, dochodząc do każdego zakamarka ciała. Nawet do tych, o których prawdopodobnie nie masz najmniejszego pojęcia. Twoje serce pracuje bez przerwy.

Poza układem szkieletowym, posiadasz także mięśniowy, nerwowy, pokarmowy, krwionośny, oddechowy, odpornościowy, moczowy. Wyróżnia się u Ciebie pięć podstawowych zmysłów: wzroku, słuchu, smaku, węchu i dotyku. Twój organizm składa się z narządów, te zaś z tkanek, a te z komórek. Wszystko jest tak dokładnie zaprogramowane po to, abyś żył. Więc żyjesz.

Ba, jesteś tutaj i czytasz ten tekst, zastanawiając się, o co mi, do cholery, chodzi i dlaczego tak przynudzam, próbując udawać Wikipedię.

Czujesz poirytowanie. A może zwykłą ciekawość? Do licha, możesz nawet właśnie ziewać i rozważać zamknięcie karty z tym postem, bo uważasz, że na razie jest beznadziejny. Czytasz to być może w dzień, może w nocy. Noc to czas dla odważnych. W nocy czytasz inaczej, myślisz inaczej, analizujesz inaczej i czujesz inaczej. Czujesz?

I am sweat, flaws
I am veins, scars
I am human
Nothing more than human

Jesteś człowiekiem.

Zlepkiem emocji, nad którymi często nie potrafisz zapanować. Albo zwyczajnie nie możesz. Zbiorem wspomnień, żalów, błędów i blizn. Chodzącym dziełem sztuki. Jednego dnia jesteś swoim przyjacielem, drugiego największym wrogiem. Kochasz i nienawidzisz. Czujesz i pragniesz. Pożądasz. Myślisz, przeżywasz, a potem krytykujesz. Oceniasz. Sądzisz. Krzyczysz. Albo wrzeszczysz. Czasem z sensem, innym razem bez składu i ładu. Jesteś pełen sprzeczności, które doprowadzają Cię do białej gorączki. Kusisz i prowokujesz. Pociągasz. Odrzucasz. Wzbudzasz współczucie. Zasmucasz. Zawodzisz. Straszysz. Przerażasz.

Pocisz się, łamiesz kości, sprawiasz ból i czujesz ból.

Jesteś niczym więcej, jak tylko człowiekiem.

Więc poczuj. Posłuchaj i przeżyj. Od tego jest muzyka, którą sam tworzysz. Być może należysz do tych, którzy dla niej żyją i nią oddychają. Jeżeli tak, to na pewno mnie zrozumiesz. Jeżeli nie — chociaż spróbuj i zrób użytek z serca, zmysłów i emocji, które odczuwasz. Bądź człowiekiem.


Tak, wiem. Zebrało mi się na poetyckość. Zdarza się. To wszystko przez tę kobietę wyżej. Serio mówię. Jej album to przeżycie, do którego będę wracać najprawdopodobniej bez końca i za każdym razem reagować na wszystko tak samo mocno.

Muzyka to piękna rzecz.

Do następnego,

2560x1440-white-solid-color-background

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s