Mieszka w Japonii za hajs z YouTube’a

Ten artykuł jest pierwszym z nowej serii #SiebieWarci, gdzie co miesiąc przez miesiąc będę nawijać o kimś, kto wydał mi się wystarczająco wartościowy, żeby o nim nawijać. Takie proste.

W sierpniu natomiast będzie nam towarzyszyć pan, którego większość z was pewnie chociażby kojarzy. Panie i Panowie…

Krzysztof Gonciarz

13315603_1128717170524759_5827687323415938855_nUrodził się w Krakowie w 1985 roku. Obecnie mieszka w Tokio, w Japonii. Publicysta, podróżnik, vloger oraz autor książek. Poza tym, jest byłym dziennikarzem portalu Gry—Online.

Jego główne miejsce w sieci, czyli kanał na YouTubie, zostało odwiedzone ponad 115 milionów razy i posiada aktualnie 583 387 subskrybentów. Drugi kanał — Zapytaj Beczkę, został wyświetlony około 86 milionów razy, a liczba subskrybentów jest bardzo podobna.

Krótko mówiąc, gość ma na swoim koncie już parę sporych sukcesów i cały czas pnie się w górę, wrzucając do internetu masę dobrego materiału. A teraz pozwól, że wytłumaczę Ci, dlaczego w ogóle o nim mówię.

Bo po części masz rację — co Cię interesuje jakiś randomowy koleś z internetu? Śpieszę z usprawiedliwieniem!

valentin-antonini-274955.jpg

Internet to ogromne miejsce. Przypomina mi zawsze trochę taki nieskończenie wielki ocean, gdzie znajduje się absolutnie wszystko — od samych najgorszych i najmniej wartościowych śmieci, po największe, najbardziej bezcenne perełki.

To samo tyczy się tego, co w tym oceanie żyje. Niektóre gatunki trzymają się razem, pływając ogromnymi stadami. Inne posłusznie dają się zdominować prądowi i nie potrafią narzucić swojego kierunku. Jeszcze inne wolą żyć w całkowitej samotności, pływając gdzieś na dnie, w cieniu, bo tylko tam nikt ich nie zauważa.

Wartościowego materiału w internecie jest sporo. Naprawdę sporo. Wystarczy trochę poszukać — tak się składa, że ja trochę już tutaj siedzę i zdążyłam znaleźć całkiem pokaźną ilość rzeczy, które są zdecydowanie warte uwagi. Bo widzisz, są ludzie, którym zależy. Którzy robią to, co kochają, więc nawet nie muszą się za bardzo starać, żeby to było zwyczajnie dobrym. Jedną z takich osób jest właśnie Krzysztof Gonciarz. I żeby nie było — jeszcze nie tak dawno temu to nazwisko nie mówiłoby mi niczego. Jasne, pokiwałabym głową i potwierdziła, że gdzieś tam kiedyś je usłyszałam, ale poza tym? Jakiś gość z internetu. Nic nowego.

Film, który widzisz powyżej, był pierwszą produkcją Gonciarza, jaką zobaczyłam. Już nawet nie pamiętam, jak na to wpadłam. Pomyślałam sobie wtedy, że to całkiem spoko facet. Że wyraźnie wie, co robi i zna się na rzeczy. Że umie kręcić filmy. Że jest ambitny, że raczej ustawiony, skoro mieszka w Tokio. I nie przywiązałam do tego filmu większej wagi. Właściwie w ogóle się nim nie przejęłam. Cholera wie, dlaczego. Później jakoś tak się zdarzyło, że obejrzałam go po raz drugi — było trochę tak, jakbym dostała patelnią prosto w łeb. Zaraz pobiegłam na jego kanał i skonsumowałam większość materiału, który się tam znajduje. Taki ze mnie zmienny człowiek.

I choć owszem, to nadal jest zwykły koleś z internetu, ja jednak postrzegam go jako osobę, która wreszcie wypuszcza w ten wirtualny eter coś wartościowego. Bo kurczę, kto dzisiaj poświęca codziennie czas na medytację? Ja nie znam takich ludzi. Sama też nie medytuję, ale Gonciarz trochę mnie zaciekawił swoim filmem na ten temat.

Medytacja to w ogóle podobno całkiem trudna sztuka. Potwierdzę, jak sprawdzę.

 

chuttersnap-255210.jpg

Nie dość, że facet wyraźnie wie, co robi, to doskonale zdaje sobie również sprawę z tego, jak to robić. Jego filmy są po prostu estetyczne. Miłe dla oka. Cholernie przyjemnie się je ogląda. Aż chce się więcej. I tyle.

Jeśli nie wierzysz, niżej możesz się przekonać, że mówię prawdę.

 

ryan-wong-25025.jpg

To jest cecha, którą niesamowicie cenię u innych, bo ostatnimi czasy coraz częściej spotykam na swojej drodze ludzi, którzy podchodzą zbyt poważnie do absolutnie wszystkiego. Wyluzowanie naprawdę przydaje się w życiu.

Zapytaj Beczkę to kanał komediowy. To miejsce, gdzie coś takiego, jak powaga nie istnieje i raczej jej tam nie spotkasz. Generalnie, jeżeli nie potrafisz podejść do niektórych rzeczy z dystansem, to nie jest miejsce dla ciebie. Koniec kropka, nie będziemy się oszukiwać.

Taki przykład. No, także tego. Ostrożnie — oglądasz na własną odpowiedzialność. Jeżeli jesteś człowiekiem z dystansem, to będziesz się bawić świetnie.

WAŻNE LINKI:


A teraz życzę Ci miłego odkrywania! Trzymaj się i do następnego,

2560x1440-white-solid-color-background

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s