Ładne gry są ładne

Czasami jest tak, że w jakąś grę gra się dlatego, że przyjemnie się na nią patrzy. Eksploracja świata co chwilę zapiera dech w piersiach i nawet schematycznie nudne rozmowy z NPC aż tak nie irytują. Ogółem rzecz ujmując, jest pięknie. Zdarza się, że te najładniejsze gry nie mają głębszego sensu. Zdarza się, że wyciskają ostatnie łzy z naszych oczu. A do tego wszystkiego są, no, niezwykle ładne.

Pozwól więc, że to właśnie o nich Ci dzisiaj opowiem.

 

LIMBO_Logo

Bezimienny chłopiec budzi się w samym środku lasu na krawędzi piekła — tak właśnie rozpoczyna się gra. Główny bohater rozpoczyna podróż, której celem jest znalezienie jego zaginionej siostry. Nie wiemy, dlaczego zaginęła. Chłopiec pokonuje mnóstwo przeszkód, które próbują utrudnić mu życie, a w tle przez cały czas towarzyszy nam podupadające, rozpadające się miasto.

Limbo postawiono wszystko na jedną kartę i tą kartą jest minimalizm. Świat gry, przedstawiony wyłącznie za pomocą ciemnej, szarawej grafiki oraz bardzo prostych dźwięków otoczenia, wywołuje głównie negatywne emocje — wzbudza strach, jednocześnie przygnębiając.

screen800x500 (1).jpeg

b4d34026f439217ee9ebb775a993290464a1c437-456172.jpg

Gra spotkała się oczywiście ze sporą dozą zarówno krytyki, jak i uznania. Zwolennicy przyznali, że otwarte zakończenie ma głębsze znaczenie, podczas gdy krytycy zawzięcie postulowali, że nie, że brak znaczącej fabuły i nagłe zakończenie przedstawiają grę w gorszym świetle. Z drugiej strony dla jednych sporym problemem była wysoka cena produkcji względem samej jej długości, a dla innych czas gry był wręcz idealny.

A ja powiem tylko tyle, że Limbo to na pewno gra warta zagrania i niepowtarzalne doświadczenie, które być może akurat Tobie uświadomi coś ważnego. Albo po prostu dostarczy bogatych wrażeń.

TRAILER GRY

 

 

okami_logo

Produkcja japońska, która łączy w sobie elementy zarówno japońskiego folkloru, jak i mitów oraz legend tego kraju — gra opowiada historię uratowania Ziemi od wiecznej ciemności przez boginię solarną (czyli, innymi słowy, uosobienie słońca) o imieniu Amaterasu, która przemieniła się z tej okazji w białego wilka. Tak.

Fabuła jednak nie jest teraz najważniejsza. Oprawa graficzna gry, która jest co najmniej bardzo specyficzna, nadaje jej nieopisanego uroku i sprawia, że mamy wrażenie, jakby wszystko toczyło się wewnątrz dopiero co namalowanego obrazu. (Ciekawostka: przy tworzeniu grafiki, twórcy naprawę inspirowali się stylem wziętym żywcem z malarstwa. Nosi on nazwę Suiboku—ga i jest malarstwem monochromatycznym, gdzie używa się tylko jednego koloru o najróżniejszych odcieniach.)

2012-11-20_1353418268_20.jpg

rowe08-31w6jyh

okami-screenshot2.jpg

Dodatkowo mamy do czynienia z naprawdę dobrym soundtrackiem — wszystkie utwory do Ōkami zostały specjalnie skomponowane do gry i są inspirowane, jak nietrudno się domyślić, klasyczną muzyką japońską. Istnieje też możliwość odblokowania na końcu gry tzw. „szafy grającej” dzięki której gracz może słuchać muzyki nawet po obejrzeniu napisów końcowych.

TRAILER GRY

 

 

Ori_and_the_Blind_Forest_logo

Sama akcja gry osadzona jest dwuwymiarowym otwartym świecie i generalnie jest zwykłą platformówką. Jeśli zaś chodzi o fabułę, rozpoczyna się podczas burzy w lesie o nazwie Nibel, gdzie nowo narodzony duszek opiekuńczy Ori spada z Drzewa Dusz. Zostaje zaadoptowany przez istotę imieniem Naru i wychowuje go niczym własnego syna. Później dochodzi w lesie do kataklizmu, w wyniku którego cała roślinność zostaje zatruta, co prowadzi do śmierci Naru. Osierocony Ori, pogrążony w smutku, nie mając powodów, żeby zostać w miejscu, w którym się wychował, wyrusza w głąb lasu, gdzie z wyczerpania umiera pod Drzewem Dusz. Zostaje jednak przez nie przywrócony do życia i niedługo po tym incydencie spotyka Seina, który zostaje jego przewodnikiem. Razem wyruszają w podróż mającą na celu odzyskanie świateł trzech utrzymujących równowagę w lesie żywiołów — wody, wiatru i ciepła — co pozwoli im na przywrócenie lasu do stanu sprzed kataklizmu.

Ori-2

Ori-and-the-Blind-Forest-Definitive-Edition-3

20160310132554

Ori and the Blind Forest to wzruszająca gra, która wyglądem przypomina bajkę. Nie bez przyczyny spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem zarówno krytyków, jak i graczy.

TRAILER GRY

 

 

tsa-journey-1a

Najbardziej szanuję tę grę za to, że fabuła jest w niej opowiadana bez absolutnie żadnych słów. Rozpoczyna się na rozległej pustyni, a nasza postać zauważa na horyzoncie ogromną górę, na której szczycie znajduje się świecąca szczelina. W miarę podróży w kierunku góry znajdujemy ruiny dawnej cywilizacji, porządnie zniszczonej przez piasek i czas. A potem podróżujemy dalej.

Twórcy gry wyraźnie starali się wzbudzić w graczu poczucie małości i zdumienia, a także stworzyć więź emocjonalną. Muzyka sama reaguje na nasze poczynania w sposób bardzo dynamiczny, budując tym samym swoisty klimat rozgrywki. Recenzenci gry natomiast chwalili oprawę audiowizualną, określając ją jako niezwykle poruszające oraz budzące silne emocje doznanie.

original

journey

Journey_20150725032950

Po raz kolejny na własne oczy przekonujemy się, że piękno rzeczywiście tkwi w prostocie.

TRAILER GRY

 

 

0J9YRmK

Przygodówka z bardzo silnym naciskiem na eksplorację. Pozostałymi trzema głównymi filarami są: przetrwanie, walka oraz handel. Stworzony przez twórców świat oferuje ponad 18 trylionów (TRYLIONÓW.) planet, z których każda charakteryzuje się własną fauną i florą. Poważnie mówię.

Akcja gry rozpoczyna się na jednej z nich. Wszystko, co posiadamy, to zepsuty statek kosmiczny, który jakimś sposobem musimy naprawić. Teoretycznie głównym celem jest dotarcie do centrum wszechświata, ale grach równie dobrze może po prostu spokojnie to zignorować i zająć się czymkolwiek innym. Czym chce, krótko mówiąc. Istnieje możliwość podróżowania pomiędzy planetami oraz lądowania na nich, a poprzez zbieranie wszelkich surowców, jakie znajdziemy po drodze, możemy tworzyć własne przedmioty.

25423055996_a7d9cf37cb_b

220160814194127

No-Mans-Sky-720-Wallaper

Co ciekawe, 18 trylionów planet czyni świat No Man’s Sky najbardziej rozbudowanym światem w historii gier.

TRAILER GRY


Oczywiście, ładnych gier jest znacznie więcej i pewnie kiedyś o nich napiszę. Tymczasem musisz się jednak zadowolić powyższymi, a ja lecę grać.

Do następnego,

2560x1440-white-solid-color-background

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s