Widziałam tego gościa z kosą

Musiało minąć trochę czasu. Musiałam się oswoić z tym, co przeżyłam, z tym, co pojawiło się wówczas w mojej głowie, z przemyśleniami oraz wnioskami, do jakich wtedy doszłam. Potrzebowałam tego — zarówno samego zdarzenia (jakkolwiek idiotycznie by to nie zabrzmiało, naprawdę go potrzebowałam), jak i wszystkiego, co się pojawiło w mojej głowie przez to zdarzenie. … Czytaj dalej Widziałam tego gościa z kosą

Potem było już tylko gorzej

Wyobraź sobie człowieka. Takiego najzwyklejszego na świecie człowieka. Dwie nogi o przeciętnej długości, dwie ręce, jedna głowa, a w środku, z założenia działający, umysł. Człowieka, który nie posiada zbyt wielu problemów na głowie. Może chodzić, może skakać, może biegać, widzi i słyszy. Ma włosy na głowie. Jest zdrowy, tylko od czasu do czasu zdarzy mu … Czytaj dalej Potem było już tylko gorzej

Kiedyś musi być ten pierwszy raz

To była moja pierwsza konferencja w życiu. Nie wiedziałam, że będzie na niej aż tyle ludzi. Nie wiedziałam, że wszyscy będą zachowywali się tak naturalnie, jakby znali się od początku świata. Nie wiedziałam, że można tyle wiedzy przekazać ludziom w ciągu marnych dwóch dni. Nie miałam pojęcia, że cokolwiek będzie darmowe. Że after party naprawdę … Czytaj dalej Kiedyś musi być ten pierwszy raz

Miejsce, o którym nikt nie pamięta

Z jakiegoś powodu kompletnie nie bałam się tam jechać — choć na początku myślałam, że będę wręcz przerażona. Nie byłam przerażona. Byłam ciekawa. Po części tego, jakie emocje wywołuje sama obecność w takim miejscu. Tego, czy rozglądanie się dookoła bardzo zaboli. Po części jednak chciałam po prostu wiedzieć, jak to wygląda. Ale, przede wszystkim, chciałam … Czytaj dalej Miejsce, o którym nikt nie pamięta